Menu

New York City
Witaj w mieście, które nigdy nie zasypia

13/04/2000

[KP] What I was made for

Postać
Gerrit Brennan
trener łyżwiarstwa figurowego
The Skating Club of New York
Nie pamięta dokładnie chwili, w której przestał być dzieckiem. To nie było jedno wydarzenie, które można by wskazać palcem i nazwać końcem. To działo się powoli, gdy kolejne dni odcinały od niego kawałki dzieciństwa, aż w końcu nie zostało z niego nic, co dałoby się rozpoznać. Może zaczęło się to wtedy, kiedy po raz pierwszy zrozumiał, że nikt nie przyjdzie. Że drzwi domu dziecka otwierają się dla innych dzieci, tych młodszych, ładniejszych i bardziej uśmiechniętych, ale nie dla niego. Że każdy krok na korytarzu, każdy obcy głos i każda sylwetka pojawiająca się w progu nie jest odpowiedzią na jego ciche, nigdy niewypowiedziane oczekiwanie. Z czasem przestał podnosić wzrok. Nauczył się nie reagować. Nauczył się nie mieć nadziei.
A może stało się to później, w dniu, w którym przyszła ona. Pamięta jej obecność wyraźniej niż cokolwiek z tamtego okresu. Była jak coś obcego w przestrzeni, do której przywykł – zbyt uporządkowana, zbyt pewna siebie, zbyt chłodna, żeby pasować do miejsca, które było zbudowane z przypadkowości i braku. Nie uśmiechała się. Jej spojrzenie przesunęło się po nim powoli, metodycznie, nie szukając w nim emocji, ani nie próbując go poznać. Zatrzymało się na jego sylwetce, na ustawieniu ramion i sposobie, w jaki stał, jakby patrzyła na coś, co można ocenić, zmierzyć i poprawić. Nie zapytała go o imię. Nie zapytała, czy się boi. Nie zapytała, czy chce. Wyciągnęła rękę i w tej jednej chwili wszystko zostało przesądzone. Został wybrany, ale nie dlatego, że był kochany i nie dlatego, że ktoś go chciał. Został wybrany, bo się nadawał.
Adopcja była transakcją. Nowe nazwisko, nowe państwo, życie i zasady. Lód stał się jego domem szybciej niż jakiekolwiek łóżko, bo tam miał być idealny i tam miał nie czuć. Jego adopcyjna matka była jednocześnie – a nawet bardziej – jego trenerką i menadżerką, architektem wszystkiego, czym się stał. Nie wychowała syna, tylko stworzyła markę, ukształtowała go jak projekt, nie zostawiając w nim miejsca na błędy i słabość. Była obecna zawsze, niezmiennie i konsekwentnie, ale jej obecność nigdy nie oznaczała bliskości. Była przy każdym treningu, przy każdym występie i przy każdym kroku, który stawiał na lodzie. Widziała wszystko. Rejestrowała każdą niedoskonałość i zawahanie, a jej spojrzenie było jak lustro, w którym odbijało się tylko to, co należało poprawić. Ona też miała swoje błędy i ambicje, których nie spełniła, ale nie potrafiła się z nimi zmierzyć i może właśnie dlatego patrzyła na niego tak uważnie – bo w jego ruchach szukała czegoś, co miało naprawić jej własną historię. Kochała jego zwycięstwa, ale jego nigdy nie nauczyła się kochać prawdziwie. A on, wychowany w cieniu tej warunkowej miłości, też nigdy nie nauczył się robić tego inaczej niż tylko zasługiwać, spełniać oczekiwania i istnieć jedynie wtedy, gdy jest się wystarczającym.
Gert Brennan
4 XII 1992 r, Moskwa
łyżwiarz figurowy
pary sportowe
trener łyżwiarstwa SCNY
w USA od 2002 r.
Zadebiutował na arenie międzynarodowej w 2008 roku w kategorii juniorskiej, szybko zwracając na siebie uwagę środowiska ponadprzeciętną techniką. Rok później sięgnął po złoty medal zawodów cyklu Junior Grand Prix, a w 2010 został mistrzem Stanów Zjednoczonych juniorów w parach sportowych. W 2011 awansował do kategorii seniorskiej, notując pierwsze podium w zawodach międzynarodowych, by już w 2012 zdobyć brązowy medal finału Grand Prix i umocnić swoją pozycję wśród czołowych par młodego pokolenia. W 2013 roku sięgnął po złoto Mistrzostw Stanów Zjednoczonych w kategorii seniorów, a rok później, podczas Igrzysk Olimpijskich w Soczi, wraz z partnerką zdobył złoty medal, co stało się przełomowym momentem jego kariery. W kolejnych latach utrzymywał się w światowej czołówce — w 2015 zdobył srebrny medal Mistrzostw Świata, a w 2016 zwyciężył w finale Grand Prix występując między innymi podczas Skate America, Skate Canada, Internationaux de France oraz NHK Trophy, będąc uznawanym za część jednego z najbardziej precyzyjnych duetów sezonu. W 2017 ponownie zdobył tytuł mistrza USA, potwierdzając swoją dominację na krajowej scenie, a w 2018 wystąpił na Igrzyskach Olimpijskich w Pjongczangu, po których wycofał się z rywalizacji na najwyższym poziomie. Pozostał związany z lodem, w 2020 roku rozpoczynając pracę trenerską w The Skating Club of New York, gdzie wykorzystuje swoje doświadczenie, szkoląc kolejne pokolenie zawodników. Od zawsze używa skróconej wersji swojego imienia.

Jego adopcyjną matką, a zarazem trenerką i menadżerką, jest Lucy Curley Joyce Brennan — jedna z najbardziej wpływowych postaci amerykańskiego środowiska łyżwiarskiego. To ona od początku kierowała każdym aspektem jego życia i kariery, podporządkowując mu każdy etap jego rozwoju. Fakt adopcji nigdy nie został ujawniony, pozostając skrzętnie ukryty poza oficjalną narracją jego życia, podobnie jak jego rosyjska tożsamość.

Dopiero dziesięć lat temu zaczął naprawdę poznawać swoje rosyjskie korzenie jako coś więcej, niż tylko fakt wpisany w dokumentach. Do tamtego momentu były one jedynie cieniem przeszłości, zredukowanym do nazwiska, akcentu i wspomnień, których nikt nie pielęgnował. To wtedy po raz pierwszy sięgnął do tego, co zostało mu odebrane, próbując zrozumieć, kim był, zanim stał się tym, kim go uczyniono.

Do 2020 roku media nie przestawały rozpisywać rozpisywać się o nim i jego sportowej partnerce, śledząc każdy ich ruch zarówno na lodzie, jak i poza nim. On i Elena Cain stali się jedną z najbardziej rozpoznawalnych par sportowych swojego pokolenia — obserwowanych, komentowanych i nieustannie interpretowanych. Ich drogi ostatecznie się rozeszły, choć żadne z nich nie zakończyło definitywnie swojej kariery łyżwiarskiej.

Nowy Jork pozostaje jego domem od 2002 roku. W tym mieście dorastał już nie jako dziecko, a jako projekt, który należało doprowadzić do perfekcji. To tutaj spędził niezliczone godziny na lodzie, trenując głównie w nowojorskich ośrodkach takich jak Chelsea Piers Sky Rink oraz innych lodowiskach, z którymi współpracuje SCNY. Właśnie w tych przestrzeniach, pomiędzy wczesnymi porankami a nocnymi treningami, ukształtował styl, który później stał się jego znakiem rozpoznawczym.

Poza lodem jego świat ogranicza się do kilku rzeczy: do fotografii, w której łatwiej jest mu obserwować niż uczestniczyć, do muzyki, która zawsze była nieodłącznym elementem jego codzienności oraz języka rosyjskiego, do którego wraca trochę mimowolnie, jakby wciąż próbował odnaleźć coś, co kiedyś zostało mu odebrane. Grywa w hokeja, traktując go jako mniej kontrolowaną wersję tego, co zna.

Ma wielką słabość do truskawek w czekoladzie. Zamieszkuje własny dom przy Irwin Street na Manhattan Beach. Jego rodzinna posiadłość mieści się przy Meadow Lane w Hamptons. Porusza się samochodem marki Mercedes-Maybach.
Urodzony w Moskwie w 1992 roku jako Boris Siergiejewicz Grińkow. Krótko po narodzinach trafił do domu dziecka, gdzie się wychowywał i po raz pierwszy trafił na lodowisko w ramach zajęć dla dzieci. Zwrócił uwagę lokalnego trenera dzięki dobrej koordynacji i szybkim postępom, co pozwoliło mu rozpocząć regularne treningi, a z czasem, na podstawie rekomendacji, został skierowany do Sambo-70, gdzie rozpoczął profesjonalne szkolenie. To właśnie tam został zauważony przez jedną z trenerek współpracujących z zagranicznymi ośrodkami, która dostrzegła w nim potencjał wykraczający poza lokalny system. Niedługo później doszło do jego adopcji, zmiany nazwiska i przeniesienia do Stanów Zjednoczonych, gdzie jego dalsze szkolenie zostało całkowicie podporządkowane wymaganiom nowego systemu i osoby, która od tej pory kierowała jego karierą. Trafił do jednego z nowojorskich ośrodków treningowych, gdzie przez kolejne lata pracował pod okiem prywatnych trenerów, jednocześnie będąc związanym z The Skating Club of New York – to właśnie tam ukształtował styl, który później wyniósł go na światowy poziom. Wyspecjalizował się w konkurencji par sportowych, szybko odnajdując się w pracy w duecie i wymagającej precyzji tej dyscypliny, tworząc duet, który w kolejnych latach zaczął dominować na arenie międzynarodowej. Wspólnie z partnerką sięgnęli po medale cyklu Grand Prix, a następnie zdobyli złoto olimpijskie, umacniając swoją pozycję w światowej czołówce. Ich sukcesy szybko przełożyły się także na rozpoznawalność poza lodem – stali się jedną z najbardziej rozchwytywanych par w mediach, pojawiając się w kampaniach reklamowych, wywiadach i pokazach, gdzie ich wizerunek sprzedawano równie skutecznie, jak ich osiągnięcia sportowe. Z czasem zaczęto przypisywać im także coś więcej niż sportową chemię, kreując ich jako idealną parę również poza lodem, podsycając plotki i narrację o uczuciu, które w rzeczywistości nigdy nie mogło istnieć. Jednak pod ciężarem oczekiwań, presji i czegoś, co nigdy nie było prawdziwe, ta starannie wykreowana jedność zaczęła się rozpadać. Ich drogi ostatecznie się rozeszły, kończąc nie tylko sportowy duet, ale i iluzję, którą przez lata sprzedawano światu. Gert nie odszedł definitywnie od lodu, a zamiast tego stanął po drugiej stronie bandy, rozpoczynając pracę jako trener i próbując odnaleźć się w roli, która wymagała od niego czegoś więcej niż perfekcji, czyli zrozumienia, którego sam nigdy nie otrzymał. Jednocześnie wciąż pojawia się na lodzie w parach sportowych, w pokazach i występach, gdzie perfekcja przestała być obowiązkiem, a stała się jedynie częścią roli, którą nadal odgrywa.
cześć, po bilet na przejażdżkę życia zapraszamy tu: zdaniezlozone@gmail.com 😁

12/04/2000

Duszyczki


Dali & Aaaron Ovando +
Rodzice. Indyjska florystka, przypadkowa ofiara strzelaniny między członkami wrogich gangów narkotykowych na jednej z ulic Monterrey w marcu 2000 r.  Meksykański chirurg ortopeda, jedna z osób zmarłych w wyniku karambolu na autostradzie federalnej nr. 85 łączącej ich rodzinne miasto ze stolicą Meksyku w czerwcu 2004 r.



Claudio Dio +
Kuzyn narkoman sprawujący nad nią opiekę od dnia śmierci ojca. Były właściciel Fire Moon. Prawdopodobna ofiara porachunków mafijnych z października 2024 r.


Juan Irala (*)
Sąsiad, który zakochała się w Dalai zaledwie po kilku miesiącach od jej przeprowadzki. Jeden z tych facetów, którzy nie potrafią uwierzyć, że jakaś kobieta może odrzucać ich względy. Przecież za pieniądze można kupić każdego, a on ma ich mnóstwo.


Milo Richardson (*)
Bliski przyjaciel poznany niedługo po przyjechaniu do Ameryki, kiedy to po raz pierwszy uratował jej życie. W dawnych czasach razem okradali ludzi na ulicach miasta, a obecnie prowadzą Fire Moon. Oprócz funkcji jej zastępcy sprawuje tam również stanowisko szefa ochrony.


Chris (*)
Przyjaciel z czasów ulicznych kradzieży. Hacker.


Fadi (*)
Przyjaciel z czasów ulicznych kradzieży. Właściciel knajpy z marokańskim jedzeniem Desert Flower stanowiącej przykrywkę dla bardziej nielegalnych interesów.



Liam (*)
Przyjaciel z czasów ulicznych kradzieży. Prawa ręka amputowana jako rytualna kara dla złodzieja. Ten kurier, u którego zawsze możesz złożyć zamówienie na mały dodatek ze specjalnej listy.


Micky (*)
Najlepszy strzelec z jej dawnej ulicznej paczki. Nieco zbyt porywcza natura i cięty język. Bogaty ojciec, któremu jednak niepotrzebny jest taki wiecznie sprawujący kłopoty i obijający się o nogi bękart. Owoc przelotnego romansu szanowanego polityka i recepcjonistki z The Mark Hotel. Paser dzięki wpływom rodziny oficjalnie pracujący jako barman w jednym z luksusowych lokali na Manhattanie. Przynajmniej tak mogłoby się wydawać na pierwszy rzut oka, bo jego właściciel też ma swoje za uszami.



(*) - postać do przejęcia