Menu

New York City
Witaj w mieście, które nigdy nie zasypia

22/09/2022

[KP] Devil is back

Lucas Alexander Black



The most dangerous creation of any society is the man who has nothing to lose.
Lucas Devil Black
|Data urodzenia: 4/12/1989| Miejsce urodzenia: New York, USA
|Miejsce zamieszkania:Upper East Side|
|Aktualnie: Prezes w kancelarii Richardson&Black| Hobby: Gra na fortepianie|
|Największa słabość: ex-narzeczona Elaine|

I've become a real Devil who doesn't miss his humanity.
I miss someone who will never come back and who took my heart forever.
Każda decyzja w życiu niesie ze sobą konwencje. Każda bez wyjątku, nawet jeśli stojąc przed wyborem, wycofujemy się z niego, to też podejmujemy decyzję. Czym szybciej się z tym pogodzimy, tym mniej będziemy obarczać los za swe niepowodzenia. Nikt nie rzuca nam kłód pod nogi znienacka - sami wybraliśmy, by iść tą dokładnie drogą, a czy był to świadomy wybór, czy ucieczka przed czymś innym, to nie ma większego znaczenia. Konsekwencje same w sobie potrafią być ledwo dostrzegalne lub też tak spektakularne, że na zawsze już odmienią nasze życie. Niestety nie każdy ma możliwość, by od razu dostrzec czy przewidzieć to, co będzie po.

W przeszłości dokonał niewłaściwych wyborów, nie docenił przeciwnika, przez co zginęła jego córka. Sześcioletni Aniołek, który miał jeszcze całe życie przed sobą, został bestialsko zamordowany, a on nie mógł nic z tym zrobić. Gdy maleńka główka przyzdobiona blond włosami opadła bezwładnie, jego serce pękło. Demony poczucia winy i nieopisanej wściekłości wzięły resztki jego serca w posiadanie, by przekuć je w chęć zemsty. Powolnej, idealnie wykalkulowanej zemsty.

Od razu po pogrzebie Clarissy, a także bez pożegnania z miłością swojego życia, wyleciał do Rosji. Nie chciał niczyjej pomocy, urwał kontakty, by samemu nieść sprawiedliwość. Sukcesywnie eliminował członków mafii, która to odważyła się porwać, a następnie zabić najcenniejszą istotę w jego życiu. Nigdy nie bał się brudnej roboty i choć kiedyś starał się załatwiać sprawy po cichu przez wzgląd na piastowane stanowisko, teraz nic go nie powstrzymywało. Obierał sobie cel, torturował i zabijał, a następnie wstawał do pracy w podrzędnym ośrodku pomocy prawnej dla osób w potrzebie. Wypracował sobie nową rutynę i nie zapowiadało się na to, by chciał wrócić do Nowego Jorku.

I made the mistake of leaving you alone.
I'll do anything to keep you safe and mine again.
Po ponad roku wrócił, gdy tylko usłyszał, że Elaine Egale wpakowała się w nie małe tarapaty. Nie mógł pozwolić, by i jej coś się stało. Opuścił ją, bo sądził, że tym sposobem daje jej ochronę. To, jak bardzo się mylił dotarło do niego, gdy zobaczył ją poturbowaną nie na żarty. Strzały, adrenalina i znów czuł się jak ryba w wodzie. Nie miał litości i wiedział, że sprawę trzeba będzie doprowadzić do końca. Wspólnymi siłami z najbardziej upartą osobą na świecie, jaką jest Elaine Eagle, udało im się rozbić potężną szajkę, zajmującą się głównie sprzedażą kobiet i sutenerstwem. Wpakowali kilka parszywych mord do więzienia, a przy tym wysłali Blacka Seniora na przedwczesną emeryturę.


Niechętnie wrócił na stanowisko głównego prezesa Richardson and Black, by upewnić się, że ojciec nie zataił przed nim innych szemranych interesów. W mieście szybko rozeszła się wieść o jego powrocie, a także tym, jak przywitał się z tymi, którzy działanie według litery prawa mieli głęboko w nosie. Budzi respekt jeszcze większy niż przed wylotem do Rosji. Jego postura, jak i wypełzające spod rękawów koszuli tatuaże niejednemu dają do myślenia o tym, co też działo się z szatynem przez ten rok. Lucas postanowił już nigdy nie opuszczać pewnego blondwłosego skarbu, gdzie ona, tam i on, nawet jeśli ma go za to zdzielić po głowie.

Czy w pełni okiełznał demony? Czy będzie w stanie zbudować coś na pozostawionych zgliszczach, i co ważniejsze, czy ci, z którymi za granicą prowadził otwartą wojnę, mieli tak łatwo o nim zapomnieć? Nie mógł być pewien odpowiedzi na żadne z tych pytań, jednak wiedział, że nadal ma o co walczyć i że tym razem będzie gotowy!


[Dzien dobry! Po ponad rocznej przerwie postanowiłam wrócic z Lucasem na bloga i tym razem nie planuje szybko zwijac manatków :) Serdecznie zapraszam do wątków, jak i powiazań, w końcu rok go tu nie było, to wiele się mogło zmienić! ;)]