Menu

New York City
Witaj w mieście, które nigdy nie zasypia

28/12/2022

[KP] „I don’t know what’s worth fighting for…”

 „...or why I have to scream.”

 

Riven Dechart

 

27.01.2000 | pochodzi z Nowego Jorku | zamieszkuje w Queens | jedynak | nigdy nie poznał ojca | matka zniknęła | sam od jedenastego roku życia | złodziej | nieukończona szkoła | włamy do bibliotek | crashing the party, guess they lost my invitation | czego nie zwędzi, to kupi za ukradzione pieniądze | czasami kurier tajemniczych przesyłek | I don’t know how I got this way | parkour i gimnastyka | zwinność i szybkość | potrafi komuś przyłożyć | umie otwierać drzwi balkonowe od zewnątrz | otwarty, odważny, pewny siebie | ukrywa smutek iżal | czasami niemiły | I don’t know why I instigate and say what I don’t mean | dokarmia bezpańskie psy i koty z okolicy | dba o swoje bezpieczeństwo i wie, że czasami lepiej uciekać | kaptur na głowie | autor kilku murali i graffiti | a guy like you should wear a warning „it’s dangerous”

 


„So easily we’re persuaded, when the lines are blurred and faded
No one ever starts that way, but this is how villains are made.”

 

 

 

Cześć!
Brakowało mi mniej poukładanej postaci, więc jest Riven. Mam nadzieję, że będziemy się z nim dobrze bawić, pakować w kłopoty czy to w „sferze wyższej” czy „niższej” :D
W karcie przewija się Linkin Park, muzyka z „Następców 2”, Britney Spears, Madalen Duke, na wizerunku Matthew Bell. Bawmy się!

24/12/2022

HO HO HO!

Drodzy Autorzy

O tej porze roku, już od paru ładnych lat, niezmiennie staję przed wyzwaniem napisania życzeń świątecznych i nieskromnie przyznam, że chyba całkiem nieźle mi to wychodzi, ponieważ życzenia te spełniają się od ręki! Przynajmniej w sferze blogowej. Ponieważ również w tym roku, tak jak i w poprzednich latach, chciałabym życzyć Wam wytrwałości w pisaniu, niewyczerpanych pokładów weny oraz przede wszystkim, co najważniejsze, czasu na pisanie, nawet jeśli ścigają Was różnorakie obowiązki. Życzę Wam również wymarzonych wątków, współautorów piszących bez wytchnienia oraz nocy nieprzespanych z powodu porywających fabuł. Ten post to również idealne miejsce na podziękowania, stąd jestem Wam ogromnie wdzięczna za obecność i wsparcie. Nawet nie wiecie, jak ciepło robi mi się na serduchu, kiedy uświadamiam sobie, że upłynął kolejny rok z NYC, z wspaniałymi autorami, dla których warto jest tworzyć to miejsce; z którymi warto jest tworzyć to miejsce. Stąd nam wszystkim życzę kolejnych wspólnych lat, owocnych w wątki i opowiadania, owocnych w nowe znajomości i wspomnienia, które długo nie będą blaknąć.
Odchodząc nieco od blogowania, chciałabym życzyć Wam spokojnych świąt Bożego Narodzenia. Spędźcie je przede wszystkim tak, jak lubicie i wyciśnijcie z tego czasu jak najwięcej. Rozejrzyjcie się wokół, doceńcie to, co macie i na krótką chwilę przestańcie tęsknić za tym, czego nie macie. Ucieszcie się z małych rzeczy, uśmiechnijcie do samych siebie i spójrzcie bardziej przychylnym okiem, również na samych siebie. Czujecie ten wewnętrzny spokój? Życzę Wam, żebyście choć przez chwilę go poczuli, delektowali się nim. Następnie wejdzie w Nowy Rok z należytym impetem! Opijcie go szampanem, żeby obfitował w same dobre rzeczy i nie bójcie się głośno mówić o swoich marzeniach, nie bójcie się tych marzeń spełniać! Bierzcie od życia to, co Wasze!

Wesołych Świąt oraz szczęśliwego Nowego Roku 

życzy Administracja New York City