Not acid nor alkaline
Wilhelmina
Sallow
antropolożka sądowa, artystka kryminalistyczna i portretowa — NYPD Forensic Artist, Facial Identification & Reconstruction Specialist — doktorantka antropologii biologicznej na CUNY Graduate Center
Co to w ogóle za imię? Wilhelmina? Odpowiedź jest banalnie prosta: jej matka kochała Brama Stokera tak bardzo, że gdy przyszło do nadania córce imienia, sięgnęła po „Draculę”. Wilhelmina otrzymała imię po Minie Harker, kobiecie wystarczająco upartej i odważnej, by spojrzeć potworowi prosto w twarz i przeżyć.
Przez większość swojego życia Wilhelmina uważała to za wyjątkowo pretensjonalny żart losu. Dopiero później zaczęła dostrzegać w tym wszystkim pewną ironię. Mina Harker próbowała zrozumieć potwora i pomóc go pokonać, a Wilhelmina Sallow poświęciła dorosłe życie przywracaniu twarzy tym, którym śmierć zdążyła je odebrać – i pomaganiu w tropieniu monstrów, które, w przeciwieństwie do Draculi, nigdy nie były wytworem niczyjej wyobraźni.
Jej matka, Eleanor, wierzyła, że Mina ma talent. To właśnie ona jako pierwsza nauczyła ją widzieć twarze i ludzkie ciało inaczej. Pokazała, jak zmienia człowieka kilka milimetrów w nosie, jak wiele mówił układ kości policzkowych, jak drobna zmiana w powiece potrafiła sprawić, że portret przestawał być podobny do osoby, którą miał przedstawiać. Eleanor nauczyła ją rzeźbić, szkicować i malować, a Wilhelmina poszła później o kilka kroków dalej. Tam, gdzie jej matka odtwarzała ludzkie rysy, posiłkując się zdjęciami i własnymi obserwacjami, ona nauczyła się zaczynać od tego, co pozostawało po człowieku najdłużej – od kości. Eleanor nadawała martwej materii pozory życia, a Mina zaczęła przywracać twarze tym, których nazwisk czasem nie znał już nikt żywy.
Po raz pierwszy zrozumiała, co właściwie widziała w niej matka, gdy jej talent przestał być tylko szlifowaną przez lata umiejętnością i po raz pierwszy pomógł komuś odzyskać tożsamość, a wraz z nią własną historię.
Doskonale pamięta moment, w którym po piętnastu latach złapano mordercę dziewczyny, o której mówiono Kwiatuszek, bo jej ciało znaleziono w wodzie pośród kwitnących nenufarów. Kiedy dowiedziała się o zatrzymaniu sprawy, nie poczuła jednak satysfakcji, tylko niemoc. Jak wiele było porzuconych spraw, zamkniętych pudeł, pożółkłych fotografii i nazwisk, których nikt już nie wypowiadał? Jak wiele twarzy zniknęło bez śladu tylko dlatego, że zabrakło jednej osoby, jednego tropu, jednego spojrzenia?
Wilhelmina wie, że nigdy nie będzie w stanie zajrzeć do wszystkich akt i przywrócić nazwiska każdej osobie. Wie też, że nie każda rekonstrukcja przyniesie odpowiedź, nie każda twarz zostanie rozpoznana i nie każdy winny odnaleziony, ale jeśli dzięki jej pracy ktoś przestanie być tylko numerem w dokumentacji, to wystarczy, żeby próbować dalej.
Przez większość swojego życia Wilhelmina uważała to za wyjątkowo pretensjonalny żart losu. Dopiero później zaczęła dostrzegać w tym wszystkim pewną ironię. Mina Harker próbowała zrozumieć potwora i pomóc go pokonać, a Wilhelmina Sallow poświęciła dorosłe życie przywracaniu twarzy tym, którym śmierć zdążyła je odebrać – i pomaganiu w tropieniu monstrów, które, w przeciwieństwie do Draculi, nigdy nie były wytworem niczyjej wyobraźni.
Jej matka, Eleanor, wierzyła, że Mina ma talent. To właśnie ona jako pierwsza nauczyła ją widzieć twarze i ludzkie ciało inaczej. Pokazała, jak zmienia człowieka kilka milimetrów w nosie, jak wiele mówił układ kości policzkowych, jak drobna zmiana w powiece potrafiła sprawić, że portret przestawał być podobny do osoby, którą miał przedstawiać. Eleanor nauczyła ją rzeźbić, szkicować i malować, a Wilhelmina poszła później o kilka kroków dalej. Tam, gdzie jej matka odtwarzała ludzkie rysy, posiłkując się zdjęciami i własnymi obserwacjami, ona nauczyła się zaczynać od tego, co pozostawało po człowieku najdłużej – od kości. Eleanor nadawała martwej materii pozory życia, a Mina zaczęła przywracać twarze tym, których nazwisk czasem nie znał już nikt żywy.
Po raz pierwszy zrozumiała, co właściwie widziała w niej matka, gdy jej talent przestał być tylko szlifowaną przez lata umiejętnością i po raz pierwszy pomógł komuś odzyskać tożsamość, a wraz z nią własną historię.
Doskonale pamięta moment, w którym po piętnastu latach złapano mordercę dziewczyny, o której mówiono Kwiatuszek, bo jej ciało znaleziono w wodzie pośród kwitnących nenufarów. Kiedy dowiedziała się o zatrzymaniu sprawy, nie poczuła jednak satysfakcji, tylko niemoc. Jak wiele było porzuconych spraw, zamkniętych pudeł, pożółkłych fotografii i nazwisk, których nikt już nie wypowiadał? Jak wiele twarzy zniknęło bez śladu tylko dlatego, że zabrakło jednej osoby, jednego tropu, jednego spojrzenia?
Wilhelmina wie, że nigdy nie będzie w stanie zajrzeć do wszystkich akt i przywrócić nazwiska każdej osobie. Wie też, że nie każda rekonstrukcja przyniesie odpowiedź, nie każda twarz zostanie rozpoznana i nie każdy winny odnaleziony, ale jeśli dzięki jej pracy ktoś przestanie być tylko numerem w dokumentacji, to wystarczy, żeby próbować dalej.
Relacje
Eleanor Sallow
14.09. 1969 r. – matka – artystka rzeźbiarka
Znana artystka, której woskowe rzeźby wystawiane są w muzeach i prywatnych galeriach na całym świecie. Prowadzi własną pracownię figur woskowych, Effigy Studio, w której nie tylko tworzy kolejne dzieła, ale również uczy innych technik rzeźbiarskich, modelowania twarzy i pracy z woskiem.
W domu nie zawsze były pieniądze, szczególnie gdy rodzice się rozstali, a Eleanor była zbyt dumna, żeby prosić o pomoc, ale Mina nie odczuwała tego tak dotkliwie, bo matka robiła wszystko, aby nie musiała przejmować się sprawami dorosłych. Żyły skromnie, ale były szczęśliwe – Mina doskonale pamięta smak swojego dzieciństwa: góra jajochlebków z cukrem i gorzka herbata.
Eleanor zaczęła zyskiwać sławę, gdy Mina miała czternaście lat. To wtedy przeprowadziły się do większego mieszkania, gdzie matka urządziła swoją pracownię, kupiła też nowy samochód i wszystko zaczęło się jakoś układać.
Jest miłą, skromną i ciepłą osobą, która zawsze stara się dostrzegać w ludziach coś dobrego.
W domu nie zawsze były pieniądze, szczególnie gdy rodzice się rozstali, a Eleanor była zbyt dumna, żeby prosić o pomoc, ale Mina nie odczuwała tego tak dotkliwie, bo matka robiła wszystko, aby nie musiała przejmować się sprawami dorosłych. Żyły skromnie, ale były szczęśliwe – Mina doskonale pamięta smak swojego dzieciństwa: góra jajochlebków z cukrem i gorzka herbata.
Eleanor zaczęła zyskiwać sławę, gdy Mina miała czternaście lat. To wtedy przeprowadziły się do większego mieszkania, gdzie matka urządziła swoją pracownię, kupiła też nowy samochód i wszystko zaczęło się jakoś układać.
Jest miłą, skromną i ciepłą osobą, która zawsze stara się dostrzegać w ludziach coś dobrego.
TATE PALMER
25.12.2005 – przyrodnia siostra – najlepsza przyjaciółka
To ja mam siostrę?
Tate pojawiła się w jej życiu pięć lat temu, pisząc do niej przez Instagrama. I to była najbardziej niespodziewana i dziwna wiadomość, jaką przeczytała, ale nie dlatego, że napisała do niej zupełnie obca dziewczyna. Najdziwniejsze było to, że ta nieznajoma twierdziła, że mają tego samego ojca.
Ich relacja nie zaczęła się więc od wspólnych dziecięcych wspomnień ani rodzinnych świąt, tylko od tego, że szesnastoletnia wówczas Tate zdecydowała się do niej odezwać. Mimo to zaskakująco szybko znalazły wspólny język, a początkowa ostrożność z czasem przerodziła się w autentyczną sympatię. Teraz były po prostu przyjaciółkami i siostrami.
Tate pojawiła się w jej życiu pięć lat temu, pisząc do niej przez Instagrama. I to była najbardziej niespodziewana i dziwna wiadomość, jaką przeczytała, ale nie dlatego, że napisała do niej zupełnie obca dziewczyna. Najdziwniejsze było to, że ta nieznajoma twierdziła, że mają tego samego ojca.
Ich relacja nie zaczęła się więc od wspólnych dziecięcych wspomnień ani rodzinnych świąt, tylko od tego, że szesnastoletnia wówczas Tate zdecydowała się do niej odezwać. Mimo to zaskakująco szybko znalazły wspólny język, a początkowa ostrożność z czasem przerodziła się w autentyczną sympatię. Teraz były po prostu przyjaciółkami i siostrami.
Brant Dawson
1.01.1990 r. – NYPD Police Officer
Pięć lat temu zyskała siostrę i nie spodziewała się wtedy, że do jej życia prześlizgnie się kolejna ważna osoba.
Najpierw była ostrożność, potem ciekawość i coraz dłuższe rozmowy, aż któregoś dnia zorientowała się, że zaczęła uwzględniać Branta w swoich planach i odruchowo sięgać po telefon, kiedy wydarzyło się coś, czym chciała się z kimś podzielić.
Nie dało się wskazać jednego konkretnego momentu, w którym stał się nieodłączną częścią jej życia – i z pewnością nie spodziewała się, że wszystko się tak skomplikuje.
Najpierw była ostrożność, potem ciekawość i coraz dłuższe rozmowy, aż któregoś dnia zorientowała się, że zaczęła uwzględniać Branta w swoich planach i odruchowo sięgać po telefon, kiedy wydarzyło się coś, czym chciała się z kimś podzielić.
Nie dało się wskazać jednego konkretnego momentu, w którym stał się nieodłączną częścią jej życia – i z pewnością nie spodziewała się, że wszystko się tak skomplikuje.
June Arden
15.04.1998 r. – przyjaciółka – konserwatorka fotografii i materiałów archiwalnych w Brooklyn Museum
Poznały się w liceum i od tamtej pory stały się prawie nierozłączne. Długoletnią przyjaźń zweryfikowały najpierw studia, a potem praca, ale pomimo obowiązków i dorosłego życia June i Mina spotykają się w miarę regularnie, aby ponarzekać, poopowiadać o pracy i napić się drinka. Ewentualnie kilku.
Critical Saturdays
grupa RPG składająca się z 4 graczy i Mistrza Gry
Critical Saturdays spotyka się w pierwszą sobotę każdego miesiąca, właściwie bez wyjątków. Zaczęli grać jeszcze w liceum, początkowo przy taniej pizzy, kartkach wyrwanych z zeszytów i pożyczonych kościach, a z czasem comiesięczne sesje stały się czymś w rodzaju tradycji.
Do grupy, oprócz Miny i June, należą: Gabriel, Nate i Adrian – Mistrz Gry.
Do grupy, oprócz Miny i June, należą: Gabriel, Nate i Adrian – Mistrz Gry.
Gabriel „Gabe” Ortiz
28 lat, architekt
Nathaniel „Nate” Brooks
29 lat, nauczyciel historii w liceum
Adrian Vale
30 lat, redaktor w niewielkim wydawnictwie fantasy
Imię i nazwisko
Wilhelmina Lucille Sallow
Data i miejsce urodzenia
31.10.1998 r., Nowy Jork
Miejsce zamieszkania
Willoughby Avenue, Brooklyn
Zawód
NYPD Forensic Artist, Facial Identification & Reconstruction Specialist (New York City Police Department) – od września 2026 r.,
wcześniej Forensic Artist & Facial Reconstruction Specialist w laboratorium antropologii sądowej przy NYC Office of Chief Medical Examiner (OCME)
wcześniej Forensic Artist & Facial Reconstruction Specialist w laboratorium antropologii sądowej przy NYC Office of Chief Medical Examiner (OCME)
wykształcenie
Columbia University, Columbia College – B.A. in Evolutionary Biology of the Human Species, specjalizacja w zakresie antropologii biologicznej i osteologii sądowej,
dodatkowe kształcenie w zakresie sztuk plastycznych – portret, anatomia i rzeźba,
New York University – M.S. in Human Skeletal Biology (antropologia sądowa),
certyfikowana artystka kryminalistyczna International Association for Identification (IAI),
w trakcie doktoratu z antropologii biologicznej (antropologia sądowa) na CUNY Graduate Center
dodatkowe kształcenie w zakresie sztuk plastycznych – portret, anatomia i rzeźba,
New York University – M.S. in Human Skeletal Biology (antropologia sądowa),
certyfikowana artystka kryminalistyczna International Association for Identification (IAI),
w trakcie doktoratu z antropologii biologicznej (antropologia sądowa) na CUNY Graduate Center
Wyróżnienia
Dean’s List, Columbia College – za wysokie wyniki w nauce,
Departmental Honors in Anthropology – za pracę licencjacką poświęconą morfologii twarzoczaszki i identyfikacji człowieka
Departmental Honors in Anthropology – za pracę licencjacką poświęconą morfologii twarzoczaszki i identyfikacji człowieka
Dodatkowe
civilian specialist; w trakcie zdobywania statusu Peace Officer, dającego jej ograniczone uprawnienia policyjne związane z wykonywanymi obowiązkami służbowymi
identification photograph
Wygląd i cechy szczególne
Wzrost
159 cm
Kolor oczu
zielono–niebieskie
Cechy szczególne
piegowata twarz, cienka blizna przecinająca lewy łuk brwiowy, pamiątka po upadku z roweru w dzieciństwie; do czytania i pracy zakłada okulary, zawsze zimne dłonie, pięć drobnych pieprzyków na lewym ramieniu, które przypominają gwiezdną konstelację
Zainteresowania i hobby
Hobby
szkicowanie, malowanie portretów, rzeźbienie w glinie i wosku, fotografia analogowa, kolekcjonowanie starych zdjęć i kości, sesje RPG (gra od liceum ze znajomymi w pierwszą sobotę każdego miesiąca), malowanie figurek, planszówki
Zainteresowania
Preferencje
Uwielbia
ostre jedzenie, jesień, Halloween (dekoruje mieszkanie zdecydowanie za wcześnie), kwaśne cukierki, zapach deszczu, targi staroci, ciężkie, drzewne perfumy, escape roomy, podcasty kryminalne
Nie lubi
small talku, spóźniania się, upałów, bardzo słodkich deserów, wszelkiego rodzaju ćwiczeń fizycznych, mimo to przynajmniej raz w tygodniu zmusza się, aby odwiedzić siłownię
Identyfikacja
Odcisk palców
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz